Na budowie coraz jaśniej

Po upadku komunizmu funkcjonowanie wielu sektorów naszej gospodarki z pewnością nie spełniało wszelkich europejskich standardów. Wszystko było owite mgiełką, wciąż niezwykłą popularnością cieszyły się wszelkie przekręty tak, aby można było zarobić jak najwięcej, jak najmniej kosztem. Oczywiście opisywane metody nie ominęły również budownictwa. Rozwinięta na masową skalę była robota na czarno – bez żadnej umowy, dzięki której nie trzeba było płacić podatku, a także ubezpieczenia czy ZUSu za swojego pracownika. Dodatkowo dźwigi obsługiwali ludzie, jacy wcale nie posiadają dokumentów do użytkowania ciężkiego sprzętu, a stałym elementem każdej budowy był alkohol. Dziś żaden pracodawca nie może sobie na takie coś pozwolić. Wszystko jest dopracowane na ostatni guzik i jak najbardziej legalne, ponieważ na każdym kroku można trafić na niezapowiedzianą kontrolę ze strony wyższej instancji. Osoby takie nie tylko sprawdzają jak przebiega praca, ale prześwietlają również wszelkie dokumenty pracowników i całej firmy.

  • Digg
  • Del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • Twitter

Comments are closed.